No Music Video Found

Listen on Suno
Pancerz
10
Artist:karol
Duration:3:12
Tags:
[Zwrotka 1] Mówią: „Dasz radę”, więc kiwam głową, Choć w środku od dawna nie czuję już nic. Na twarzy uśmiech, wyuczony od nowa, A nocą się boję kolejnych dni. W lustrze facet, którego znają wszyscy, Silny, spokojny, zawsze gotów trwać. Lecz gdy gasną światła, zostają tylko myśli, Których nie umiem nikomu dać. [Refren] Bo męska depresja nie krzyczy, nie woła, Nie wali pięścią w zamknięte drzwi. Siedzi po cichu przy pustym stole, I mówi: „Nie warto już dalej iść”. A ja chcę żyć, choć czasem nie mam siły, Chcę zdjąć ten pancerz, co wrósł mi w skórę. Jeśli męskość to prawda, nie maski i miny, To dziś pozwalam sobie być kruchym. [Zwrotka 2] Ile lat można grać niezniszczalnego? Ile łez schować pod słowem „jest okej”? Nikt nie widzi ciężaru codziennego, Gdy walczysz o oddech w zwyczajny dzień. Telefon milczy, serce coraz ciszej, Znów słyszę głosy: „Weź się w garść”. Lecz nie wiedzą, jak trudno wrócić z miejsca, Gdzie sam siebie przestajesz znać. [Refren] Bo męska depresja nie krzyczy, nie woła, Nie wali pięścią w zamknięte drzwi. Siedzi po cichu przy pustym stole, I mówi: „Nie warto już dalej iść”. A ja chcę żyć, choć czasem nie mam siły, Chcę zdjąć ten pancerz, co wrósł mi w skórę. Jeśli męskość to prawda, nie maski i miny, To dziś pozwalam sobie być kruchym. [Bridge] Nie jestem słaby, gdy proszę o pomoc, Nie jestem gorszy, gdy przyznaję strach. Największa odwaga przychodzi nocą, Gdy mówisz: „Ratuj mnie” zamiast „Dam radę sam”. [Ostatni refren] Bo męska depresja ma tysiące twarzy, Ukrytych za śmiechem i słowem „w porządku”. A każdy, kto walczy, zasługuje marzyć, Że znajdzie światło pośród tego mroku. I chcę żyć, nawet kiedy boli bardzo, Chcę wierzyć, że wrócę do siebie znów. Bo prawdziwa siła nie rodzi się z gardy, Lecz z odwagi, by mówić o bólu.
