No Music Video Found

Listen on Suno
Zimnej kawy łyk
10
Artist:Zdzishard Bajkowski
Duration:6:10
Tags:Emotional Polish lyrical rock ballad with blues influence,inspired by 90s Polish rock (Dżem-like vibe). Warm emotional Polish male vocal,slightly raspy,mature tone,natural pronunciation,expressive but sincere delivery.
Instrumentation: acoustic guitar,soft blues electric guitar,piano chords,subtle bass,slow steady drums,cinematic atmosphere without pop or electronic elements.
Tempo slow-medium (80–90 BPM). Mood: melancholic,reflective,emotional,but hopeful and uplifting in the end.
Structure: Verse 1 intimate and sad (life fatigue,emptiness,regret).
Chorus powerful emotional message: life is fragile,only one chance,don’t look back,move forward.
Verse 2 reflection on pain,time,inner struggle.
Bridge emotional peak: friendship,support,overcoming hardship.
Final chorus full instrumentation,strong emotional climax,uplifting ending.
Theme: struggle,meaning of life,acceptance of past,hope,strength,friendship.
Authentic Polish rock ballad,stage performance feel,
Nie chcę dalej żyć jak byle kto, W oczach nosić żal, w sercu skrywać zło. Rano zimnej kawy gorzki łyk, Patrzę w lustro i pytam sam siebie dziś. Tyle dni minęło, tyle przeszło lat, Tyle marzeń gdzieś porwał zimny wiatr. Lecz wciąż wierzę, że odnajdę własny szlak, Bo przede mną jeszcze niepoznany świat. **Refren** Człowiek rodzi się i kiedyś odchodzi, Szanuj życie, bo tylko jedno masz. Płomień życia chroń, nie pozwól mu zgasnąć, Choćby nieraz przyszło iść pod wiatr. Dzień za dniem czas ucieka nieubłaganie, Nie zatrzymasz go choćbyś bardzo chciał. Nie oglądaj się za siebie, idź wytrwale, Bo przed tobą jeszcze tyle pięknych spraw. Dzień i noc życie płynie do przodu, Niesie radość, czasem smutek, czasem ból. Każdy człowiek szuka swojej drogi, Każdy pragnie odnaleźć własny dom. Czasem los potrafi mocno zranić, Zostawiając ślady głęboko na dnie. Lecz po burzy zawsze przychodzi słońce, A po nocy nowy dzień budzi się. **Refren** Człowiek rodzi się i kiedyś odchodzi, Szanuj życie, bo tylko jedno masz. Płomień życia chroń, nie pozwól mu zgasnąć, Choćby nieraz przyszło iść pod wiatr. Dzień za dniem czas ucieka nieubłaganie, Nie zatrzymasz go choćbyś bardzo chciał. Nie oglądaj się za siebie, idź wytrwale, Bo przed tobą jeszcze tyle pięknych spraw. Choć życie ciężkie jest, nie poddawaj się, Wciąż do przodu krocz i nadzieję miej. Przyjaciół kilku masz, oni pomogą ci, Przetrwać każdy czas i najtrudniejsze dni. Gdy upadniesz, podnieś głowę wysoko, Nie pozwól, by zwątpienie zabrało sens. Każda rana kiedyś przestanie boleć, A doświadczeń blask rozświetli mrok. W życiu liczą się najpiękniejsze chwile, Śmiech i miłość, które dają moc. Nie pamiętaj tych, które zadały ciosy, Zostaw je za sobą, niech odpłyną w noc. Patrz przed siebie, tam gdzie nowe jutro, Tam gdzie los zapisze kolejny rozdział twój. Bo dopóki serce bije w twojej piersi, Warto wierzyć, warto żyć i warto czuć. **Refren (finał)** Człowiek rodzi się i kiedyś odchodzi, Szanuj życie, bo tylko jedno masz. Płomień życia chroń, nie pozwól mu zgasnąć, Choćby nieraz przyszło iść pod wiatr. Dzień za dniem czas ucieka nieubłaganie, Nie zatrzymasz go choćbyś bardzo chciał. Nie oglądaj się za siebie, idź wytrwale, Bo przed tobą jeszcze cały piękny świat.
